NORWEGIA – magia Arktyki

Nasza wycieczka do Norwegii czeka na Ciebie! Szczegóły tutaj.
Wysoka Arktyka od wieków rozbudzała wyobraźnie eksploratorów i odkrywców. Surowy, posępny klimat determinujący życie skutecznie rozciągał aurę tajemniczości i niedostępności nad tymi obszarami. Dziś korzystając z dobrodziejstw nowoczesnych środków komunikacji oraz nowych technologii (ubiór) ograniczeniem pozostaje jedynie zasobność portfela.

Statki linii Hurtigruten od ponad 100 lat kursując na trasie Bergen – Kirkenes, usprawniają komunikację wewnętrzną Norwegii dzięki tkz. żegludze kabotażowej. Opcja ta jest również bardzo atrakcyjna dla turystów gdyż w ciągu 11 dni można pokonać trasę Bergen – Kirkenes – Bergen zawijając do 34 portów. Postoje od 15 minutowych do kilkugodzinnych ( w zależności od atrakcyjności portu) pozwalają poznać wybrzeże zarówno od strony wody jak i lądu. Na przestrzeni lat Hurtigruten stał się ikoną dla osób uprawiających cruising po wszystkich morzach świata. Niewątpliwie jest to atrakcja, której każdy szanujący turysta przynajmniej raz w życiu powinien doświadczyć. Na wysokości Mo i Rana statek osiąga magiczną szerokość 66 stopni, 33 minuty mijając jednocześnie krąg polarny. Arktyka otwiera swoje podwoje.

Za Bramę Arktyki powszechnie uważana się Tromso, które jednocześnie jest najbardziej na północ wysuniętym miastem (w pełnym tego słowa znaczeniu ze szpitalem, uniwersytetem, lotniskiem itp.) na świecie. Stąd startowała większość wypraw polarnych eksplorujących rejon Arktyki i bieguna północnego. Okolice Tromso słyną z dużych żerowisk wielorybów oraz orek. Ponadto Tromso to światowa stolica zorzy polarnej, gdyż ilość dni w których można zaobserwować to zjawisko świetlne przewyższa wszystkie inne rejony.

Północna Norwegia, a w szczególności prowincja Finnmark została bardzo dotkliwie doświadczona podczas II wojny światowej. Wycofujące się pod presją Armii Czerwonej wojska niemieckie stosowały politykę spalonej ziemii. Obecnie turystyka w tej prowincji koncentruje się głównie na podziwianiu zasobów przyrody ożywionej i nieożywionej.  Wbrew pozorom czas nocy polarnej jest popularnym pośród turystów okresem odwiedzin Finnmarku. Możliwość wizyty na Przylądku Nordkapp w zimowej aurze znajduje wielu amatorów. Pikanterii wizycie dodaje fakt, że dostać tam można się tylko w specjalnym konwoju formowanym raz dziennie w obstawie pługów przecierających trasę. Latem Nordkapp zachwyca niezachodzącym słońcem przewieszonym tuż nad powierzchnią morza, zimą zaś podziwiać możemy zorzę polarną.

Północ to również szeroka gama aktywności związanych ze śniegiem i wodą:

skutery śnieżne; trasy poprowadzone zamarzniętymi fjoradmi, przez bagna i leśnymi szlakami pozostaną na długo w pamięci.

połów krabów królewskich; sztucznie sprowadzone z Kamczatki skorupiaki w niekontrolowany sposób opanowują Morze Barentsa. Turyści mają możliwość uczestnictwa w połowie przy pomocy specjalistycznych klatek a następnie konsumpcje.

łowienie podlodowe; lokalni eksperci udzielą wskazówek i podzielą się swoimi najlepszymi łowiskami.  Nie ma większej satysfakcji od własnoręcznego wydrążenia przerębla, połowu i oprawienia ryby.

psie zaprzęgi; klasyka Arktyki. Zaprzęgi składające się z 6 lub 8 psów przemierzają pogrążone w zimie ostępy Finnmarku. Można spróbować własnych sił jako maszer.

Na koniec proponuję noc w hotelu lodowym. Obiekt całkowicie wykonany z lodu i śniegu przeznaczony na cele hotelowe. Wspaniale zdobione ściany i elementy wystroju zachwycą najbardziej wybredne gusta. Stała temperatura wnętrza to -4 C, jednak dzięki odpowiednim śpiworom arktycznym nocujący mają zapewniony komfort cieplny. Atrakcja jedyna w swoim rodzaju.

Przy wszystkich powyższych atrakcjach organizatorzy zapewniają odpowiedni ubiór oraz obuwie.

Gorąco polecam zimną Arktykę. Arktykę zimą.

 

Tekst i zdjęcie: Jacek Jakubowski